Najczęstsze konserwanty żywności

Żywność konserwowana była od zawsze. Wędzenie, kiszenie, suszenie, peklowanie w soli - przedłużało jej stopień przydatności w możliwie naturalny sposób.



Rozwój cywilizacyjny oraz związany z nim wzrost konsumpcji spowodował, że dawne sposoby przechowywania stały się zbyt czasochłonne i mało ekonomiczne. Produkcja na skalę przemysłową wymusiła stosowanie tańszych i szybszych rozwiązań, by żywność nie ulegała zepsuciu. Rozwój drobnoustrojów (bakterii, drożdży i pleśni) w pokarmie może być szkodliwy dla życia i zdrowia. Powszechnie stosuje się więc konserwanty - syntetyczne środki chemiczne, które działają hamująco lub niszcząco na rozwój pasożytów. Mimo wielu badań ich wpływ na organizm nie jest do końca znany, wiadomo jednak, że mimo polepszania smaku, zapachu czy wyglądu pokarmu, spożywane w nadmiarze mogą zaszkodzić. Wprawdzie wszyscy producenci deklarują, że stosowane są w ilościach minimalnych i absolutnie niezbędnych, jednak ich wszechobecność w wysoko przetworzonym pożywieniu powoduje, że dzienne spożycie może dalece przekroczyć dopuszczalne normy.

Użycie dodatków zastosowanych sygnalizowane jest na etykietach produktu. Symbol "E" oznacza zgodność z normami europejskimi, a następujące po nim cyfry oznaczają:

  • od 100 do 199 - barwniki. Znajdują się w marmoladach, napojach, likierach, gumach do żucia czy zupach w proszku. Niektóre z nich mogą wywoływać reakcje alergiczne (wysypkę czy duszności) lub niedomagania żołądkowe.
  • od 200 do 299 - substancje konserwujące. E 210 (kwas benzoesowy), który może podrażnić śluzówkę żołądka i jelit wywołując zgagę oraz wysypki. Znaleźć go można w galaretkach, sokach owocowych, napojach bezalkoholowych, margarynie, konserwach rybnych, warzywach marynowanych czy sosach owocowych i warzywnych. Azotyny potasu i sodu, czyli E 249 i E 250, powszechnie stosowane w peklowaniu mięsa, mogą prowadzić do zmian rakotwórczych w organizmie. Siarczany, oznaczone od E 220 do E 228, znajdują się m. in. w konserwach, sokach owocowych, winie, produktach ziemniaczanych, u osób wrażliwych wywołują nudności i bóle głowy.
  • od 300 do 399 - substancje zakwaszające. To m. in. kwas octowy (E 260), który  znajduje się w owocach i warzywach marynowanych oraz sosach, źle tolerowany przez osoby o wrażliwym żołądku. Chlorki potasu (E 508), wapnia (E 509) i magnezu (E 511) są dodawane do przypraw i niewskazane dla osób, które mają chore nerki czy wątrobę. W dużych ilościach działają na organizm przeczyszczająco.
  • od 400 do 499 - preparaty zagęszczające i żelujące. Np. kwas alginowy (E 400), szczególnie niewskazany dla kobiet w ciąży i karoten (E 407), który może przyczynić się do owrzodzenia jelit.
  • powyżej 500 - to wszystkie inne dodatki, w tym środki spulchniające czy zastępujące cukier (aspartam, sacharyna). Obecne w słodyczach, gumach do żucia, napojach, sokach.

Wszystkie substancje dodawane do żywności podzielić możemy na trzy kategorie: naturalne, syntetyczne niewystępujące w przyrodzie oraz syntetyczne identyczne z naturalnymi. Np. benzoesan czy witamina C również opisywane są symbolami E-..., a występują choćby w owocach, choć oczywiście nie w takim nasyceniu, jak we wzbogacanych produktach.

Powracająca obecnie moda na ekologiczną żywność wyprodukowaną naturalnymi sposobami ma na celu wyeliminowanie wszystkich sztucznych dodatków. Trzeba jednak pamiętać, że tego rodzaju pokarm - poza zdecydowanie wyższą ceną - narażony jest na działanie naturalnie występujących drobnoustrojów czy owadobójczych pestycydów i nie jest możliwa jego masowa produkcja, dystrybucja czy przechowywanie. Wybierając produkty pokarmowe należy więc przede wszystkim kierować się zdrowym rozsądkiem oraz wnikliwie czytać umieszczone na nich etykiety.



Tagi: